I chciałabyś przeżyć radosne chwile jeszcze raz,
Wrócić do tych czasów, kiedy szczęście drugiej osoby było ważniejsze niż swoje,
Kiedy chciałaś być i być i być.
I nie przestawać.
I czuć taką miłość którą kiedyś Ciebie kochano.
I nie myśleć o destrukcji, a o progressie, który czeka na Ciebie ścieżkę obok.
Tak blisko, a tak daleko.
Nie chcesz zakończyć tego, co jest dla Ciebie ważne, bo będzie jeszcze gorzej, niż jest.
A samodestrukcja czeka, aż wezwiesz ją do pomocy.
Kiedy Twoja psychika będzie prawie na dole, kiedy będzie już tak słaba, że nie będziesz chciała nic, kiedy będzie lecieć w dół, coraz niżej.
I w końcu spadnie.