środa, 27 września 2017

Frustracja.

Idzie to w innym kierunku, niż iść miało.
Nie wiem, czego chcę, czego pragnę.
To wszystko dobija tak bardzo, że aż boli.

Niewyobrażalnie mi jest szkoda zmarnowanego czasu, jaki poświęciłam na odbudowę starych chwil.

To i tak nic nie dało i nie da.

Frustracja.

czwartek, 21 września 2017

Połowa mnie- umiera.

Połowa jej duszy umiera wtedy, kiedy widząc innych-  nie dostrzega chociaż  odrobinki was.

To boli bardziej, niż to, co w życiu przeszła.
Pragnie tylko tego, aby wreszcie i dla was zaświeciło słońce.
Aby nie kończyło się jedynie na obietnicach.

Bo ona ma dziwne, czarne myśli.
Myśli o swojej przyszłości, której z Tobą zbytnio nie ma.

I wreszcie podejmie decyzję.
Dla swojego, wlasnego dobra.

Bo w życiu nie można cierpieć.

Jeśli ktoś nie daje Ci opieki, troski, zwykłej, miłosnej codzienności-  to czy wart jest Twojego serca?