Każdy marzy o księciu z bajki lub o księżniczce..
I kiedy myślisz, że w życiu już nie znajdziesz takiej osoby, wlasnie wtedy pojawia się to, na co tyle czekales!
Tak! Cudowne chwile, kiedy zapominasz o wszystkim i myślisz "to już na całe życie".
I właśnie takie myślenie często gubi człowieka. Nie powinniśmy popadać aż w taki marazm.. miłość? Okej! Ale bez większych zamyslow!
Przecież pierwsza miłość nie musi być ostatnią!
Ale nie, brniesz w to wszystko, zatracasz się coraz bardziej.
...I że będę zawsze przy tobie
...I że będę Cię zawsze tak samo kochać
...I że będzie romantycznie
...I że będziesz moją królewną
...I będziesz moją żoną
...I zawsze będziesz moim królewiczem
...I że zawsze będziesz dostawać kwiaty, bez okazji..
Tak, wszystko tak jest, ale przez krótki okres czasu. A potem zostaje samo "...I że.."
Tak więc, jeśli to czytasz, i tak robiłeś/robiłaś- wiedz już, czemu ta druga osoba nie potrafi Ci do końca zaufać. Nie zdradziłeś/zdradziłaś ale to wszysto przez te niespełnione obietnice. Małe rzeczy bolą najbardziej.
A kiedy Ty zechcesz naprawiać może być już za późno.
Kiedy ta druga osoba mówiła, co jej przeszkadza, bagatelizowałeś/aś to.
A za kilka miesięcy nie będziesz miał/a do czego wrócić. Do kogo się przytulić ani z kim spędzić czas..
A wszystko przez niespełnione obietnice.
"I w tych oczach nie widzisz już miłości ani szczęścia ani nawet siebie."
I to będzie Twoja wina..
A tamto serce jest rozrywane na kawałki.
Serce, które należy do osoby, która kiedyś była naprawdę szczęśliwa przy Tobie.
A teraz już coraz rzadziej się to zdarza.
I pomyśleć, że to przez słowa, które zostały kiedyś postawione obietnicy...