sobota, 9 kwietnia 2016

Cześć :*

Witam Cię w ten niezbyt piękny (u mnie) poranek.

Może jeszcze wyjdzie słońce, a może nadal będzie padał deszcz.

Wszystko okaże się po południu.

A co słychać u najważniejszej osoby, czyli u CIEBIE? :)
Chmury  z życia się rozproszyły? A może tak, jak u mnie raz jest słońce, a zaraz po tym przychodzi pochmurna chwila?

Moje życie jest sinusoidą, jedną wielką niewiadomą. Raz nad linią, a raz bardzo pod.

Nie zapowiada się piękny dzień, ponieważ będę zmęczona. W nocy coraz częściej dopada mnie świadomość samej siebie. I nie mogę spać. Nawet gdybym chciała, i tak bym nie zasnęła.

Próbuję zmieniać się na lepsze, niestety nie za bardzo mi to na razie wychodzi.

Myślę, że potrzebuję większej motywacji.

OD KOGO? Od samej siebie. To ja jestem dla siebie motywacją.


A ŻYCIE JEST ULOTNE JAK POWIETRZE I PTAK..





_____________________________________________________________

"Złotko, patrzyłaś na mnie słodko tak
A Twoje oczy to było moje okno na świat
A Twoje włosy wciąż mokną w mych snach
Choć to nie deszcz moich uczuć na nie pada, lecz grad
To przez złość i bezsilność, co mam zrobić z tym fantem?
Gdy Ty sama zgotowałaś mi to piekło jak Dante
Ja wierzyłem cały czas, podobno wiara czyni cuda
Byłem delikatny jak płatki róż na Twoich udach
Obrałem ten sam tor co Ty, chciałem Cię zamknąć w me sny, a potem zabrać stamtąd
Byś mówiła: "Jestem Twoja" jak Santor
I niedorzeczne myśli utop
Ty spadłaś mi na głowę jakbym się nazywał Newton
Nie mogę przestać myśleć o tym, chodzisz gdzie chcesz jak koty
W porównaniu z kobietami masz najlepszy fenotyp
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim
I chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim..."